
Fraktale to podobno stałe twory graficzne ...jednak jest w nich coś takiego , że odnosi się wrażenie iż sa ogromnie zmienne ...w poprzednim blogu tak określiłam Pana ...do dzisiaj mi to przypomina przeinaczając nazwę ... ile już określeń padło na słowo fraktale brakło by mi miejsca żeby je przytoczyć ale świadczy o ogromnej pomysłowości i bogatym wnętrzu Mojego Pana...
Nie lubię zimy ... po pierwsze dlatego , że jest ślisko ...po drugie okrutnie zimno no i trzeba nosić czapkę , w której wyglądam jakbym wyszła z kościoła
no i jest szybko ciemno ...przez to rzadziej spotykam się z Panem ...
Dzisiaj Pan zrobił mi miły prezent ...zabrał na spacerek ...było bardzo sympatycznie ...dzisiaj lubiłam zimę i nic nie przeszkadzało ...no może tylko ta czapka .

Filozofia GOR jest znana w kręgach osób lubiących klimaty bdsm... To dość rygorystyczne podejście do aspektów związanych z układami Pan-niewolnica... w takim układzie niewolnica oddaje siebie bezgranicznie ...wszystko co robi jej Pan przyjmuje jak aksjomaty według których żyje ... to swoisty kontrakt określający właściwie tylko obowiązki ponieważ jedynym prawem osoby zniewolnej jest służenie swojemu Panu ...Pan może nawet zabić swoją niewolnicę lub sprzedać ją ...
W naszym układzie pewnie jest wiele elementów z filozofii Gorean ...może nie jest tak rygorystyczny jednak z chwilą wyrażenia swojej aprobaty wzięłam na siebie wszystko ... tak jak na początku nie potrafiłam pojąć tego , że nie należę już do siebie , tak teraz jest to dla mnie wyznacznikiem potwierdzającym słuszność decyzji podjętej kiedyś ... wszystko co robię , każda granica którą przekraczam w sferze intymnej jest dla mnie radością i pokazaniem swojego oddania ...
Są momenty kiedy bardzo tęsknię ...jednak wiem , że nie wszystko można przeskoczyć ...to ja muszę być cierpliwa i muszę czekać ... i nie skarżę się czekam...

Zamknęli portal na którym pisałam bloga od września zeszłego roku ...Wciągnęło mnie to pisanie...blog to jedyny sposób na przekazywanie swoich odczuć ...Mój Pan czyta wnikliwie każde słowo dzięki temu mogę zasygnalizować swoje emocje , oczekiwania i obawy związane z oddawaniem siebie...A jestem bezgranicznie oddana ...
Gdyby ktoś kiedyś powiedział :
- będziesz moją niewolnicą , całkowicie moją ...oddasz mi swoje ciało i duszę ...
nie uwierzyłabym pewnie zaśmałabym nawet ...jednak tak się stało ...
Mój Pan tego dokonał ... i panuje w moim życiu niepodzielnie trzeci rok ...

